Mistrzostwa Świata FIFA 2026 już trwają. Hiszpania otwiera swój turniej 15 czerwca meczem z Wyspami Zielonego Przylądka w Atlancie, następnie zmierzy się z Arabią Saudyjską 21 czerwca i z Urugwajem w Guadalajarze 27 czerwca. Finał odbędzie się w New Jersey 19 lipca.
Tyle o piłce nożnej. A teraz perspektywa nieruchomości: kilku największych gwiazd turnieju traktuje już hiszpańskie wybrzeże Morza Śródziemnego jako swój główny dom — i właśnie tam część z nich kieruje się po zakończeniu rozgrywek w USA. To nie są przecieki. Każda z poniższych nieruchomości była publicznie opisywana, często przez wiele różnych źródeł, a my ograniczamy się wyłącznie do poziomu osiedla i dzielnicy — bez podawania dokładnych adresów.
Mistrzostwa Świata 2026 w liczbach: 48 drużyn, 16 miast-gospodarzy w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Hiszpania gra w Grupie H razem z Wyspami Zielonego Przylądka, Arabią Saudyjską i Urugwajem. Faza grupowa trwa od 11 do 27 czerwca; finał odbędzie się 19 lipca na MetLife Stadium w New Jersey. Trzy mecze grupowe Hiszpanii rozgrywane są według czasu amerykańskiego — większość Europy ogląda je wieczorem.
Marbella — piłkarska enklawa Costa del Sol
Reputacja Costa del Sol jako „wybrzeża gwiazd" dawno przestała kojarzyć się wyłącznie z emerytowanymi aktorami filmowymi. Trzech uczestników tych Mistrzostw Świata ma już domy w bliskiej odległości od siebie, na tym samym odcinku andaluzyjskiego Morza Śródziemnego.
Cristiano Ronaldo (Portugalia) — zmierzający na rekordowe szóste Mistrzostwa Świata w wieku 41 lat — jest podobno właścicielem czterosypialniowej willi w osiedlu Heights na terenie pola golfowego La Resina w Marbelli, zakupionej według doniesień za około 1,3 miliona funtów. Transakcja była opisywana przez media od South China Morning Post po Robb Report: basen infinity, domowe kino i prywatna siłownia, przy ślepej uliczce, gdzie sąsiadem ma być podobno mistrz UFC Conor McGregor.
Erling Haaland (Norwegia) prowadzi norweski zespół na Mistrzostwa Świata po raz pierwszy od 1998 roku. Według Robb Report i hiszpańskiego dziennika AS, napastnik Manchesteru City zakupił nieruchomość w dzielnicy Nagüeles w Marbelli — u podnóża góry La Concha — za podawaną kwotę 6,5 miliona euro, co wpisuje się w szerszy związek jego rodziny z tym miastem, trwający od lat.
Nico Williams (Hiszpania) to najpóźniejszy nabytek. W kwietniu 2025 roku The Olive Press, Euro Weekly i The Spanish Eye donosiły, że skrzydłowy Athletic Bilbao kupił jeden z domów w nowym osiedlu Marbella by Fendi w dzielnicy Sierra Blanca — enklawie często nazywanej hiszpańskim „Beverly Hills". Williams jest częścią kadry Hiszpanii na ten turniej; cokolwiek wydarzy się w Atlancie, jego lato zakończy się z powrotem na Costa del Sol.
Majorka — dyskretniej, i nie tylko w tym roku
Jeśli Marbella jest głośna, Majorka jest dyskretna — a jej najbardziej znany piłkarski właściciel nieruchomości nie uczestniczy w tych Mistrzostwach Świata. Robert Lewandowski (Polska) nie zagra w 2026 roku: Polska odpadła ze Szwecją w europejskich barażach. Jednak historia wyspiarskiej nieruchomości polskiego napastnika jest spośród wszystkich najlepiej udokumentowana. Według The Olive Press, Majorca Daily Bulletin i Tribuna, jest on właścicielem dwóch willi na Majorce — pierwszej w Santa Ponça, zakupionej podobno około 2021 roku za około 3,5 miliona euro, i drugiej w Camp de Mar (Andratx), nabytej na początku 2025 roku za podawaną kwotę 11 milionów euro: około 700 m², sześć sypialni, tarasy wychodzące na Morze Śródziemne i dostęp do odizolowanych zatoczek.
Interesująca nie jest cena. Interesujący jest schemat. Lewandowski podobno spędza urlopy na Majorce od czasów Borussii Dortmund, i dekadę później — przez okres w Barcelonie i po nim — jego obecność na wyspie tylko się pogłębiła. Nieobecność na Mistrzostwach Świata nie zmienia tego, gdzie piłkarz decyduje się mieszkać.
Dlaczego Majorka: całoroczne połączenia lotnicze z większością europejskich stolic (lotnisko w Palmie obsługuje ponad 30 milionów pasażerów rocznie), wysoka odporność cen w segmencie nadmorskim na wartość i stopień prywatności, jakiego Marbella ze swoją plażą gwiazd rzadko oferuje. Stała się cichym faworytem piłkarzy pragnących wybrzeża bez fleszy aparatów.
Dlaczego właśnie te wybrzeża? To nie tylko słońce
Nikt nie kupuje wielomilionowej willi dla pogody. Schemat widoczny w tych transakcjach wskazuje na cztery rzeczy, których elita piłkarska konsekwentnie poszukuje:
Prywatność z infrastrukturą. Sierra Blanca, La Resina, Nagüeles, Camp de Mar — wszystkie to zamknięte lub quasi-zamknięte enklawy, gdzie dyskretny wjazd i ochrona prywatna są standardem. A jednocześnie każda z nich leży w około 30 minutach od międzynarodowego lotniska (Málaga lub Palma), restauracji z gwiazdkami Michelin i elitarnych obiektów treningowych.
Stabilna baza niezależna od zmian klubu. Piłkarze, których kariera przenosi ich między ligami, traktują nadmorski dom w Hiszpanii jako stały punkt odniesienia. Dekada Lewandowskiego na Majorce pokrywa się z jego erami w Dortmundzie, Barcelonie i po Barcelonie — nieruchomość pozostawała na miejscu, podczas gdy kluby się zmieniały.
Wzrost wartości kapitału. Rekordowe 10 miliardów euro kapitału instytucjonalnego, które napłynęły na hiszpański rynek nieruchomości w pierwszej połowie 2026 roku, nie rozłożyły się równomiernie — segment premium Marbelli i nadmorski Majorki należały do najmocniejszych, a wzrost cen w segmencie prime wynosił szacunkowo 8–12% rok do roku według branżowych analityków.
Podatki i rezydencja. Hiszpańska ustawa Beckham Law — specjalny reżim dla nowych rezydentów o wysokich dochodach — pojawiała się w wielu relokacjach sportowców, choć ostatnie reformy zawęziły jej zakres. Dla piłkarzy na początku kariery rezydencja w Hiszpanii zakorzeniona w nieruchomościach była od dawna strategiczną opcją.
Uczciwa ocena: ci piłkarze nie są wyjątkowymi nabywcami — są częścią szerszego schematu. Rynek prime Marbelli należał do najbardziej odpornych w Europie przez ostatnią dekadę, a nadmorski segment Majorki w latach 2025–2026 osiągał wyniki powyżej średniej dla kontynentalnej Hiszpanii. Powód, dla którego elita piłkarska skupia się właśnie tam, jest taki sam jak w przypadku kapitału instytucjonalnego: płynność, klimat i wzrost wartości aktywów — wszystko w jednym produkcie.
Te same wybrzeża — i nie tylko dla celebrytów
Łatwo byłoby z tego wyciągnąć wniosek, że hiszpańskie wybrzeże stało się rynkiem wyłącznie dla miliarderów. Tak nie jest. Willa w Andratx za 11 milionów euro i apartament w Marbelli za 1,3 miliona funta to dwa końce tego samego wybrzeża, a większość geografii pomiędzy nimi pozostaje dostępna dla zagranicznych nabywców w przedziałach cenowych od 500 tys. do 1,5 mln euro.
To właśnie ten aspekt jest niedoceniany. Kiedy portugalski, norweski, hiszpański lub — w minionych latach — polski piłkarz wybiera Marbellę lub Majorkę, nie tworzy oddzielnego rynku. Kupuje na tym samym, na którym konkurują emeryci, rodziny pracujące zdalnie i inwestorzy ze średniej półki. Wzrost cen prime o 8–12%, widoczny za tymi głośnymi transakcjami, to ten sam trend, który kształtuje ceny penthouse'u na Costa del Sol czy wiejskiego domu na Majorce. Po szersze spojrzenie sięgnij do naszej prognozy rynku nieruchomości w Hiszpanii na 2026 rok oraz naszego porównania Costa del Sol a Costa Blanca dla kupujących rozważających oba regiony.
A prestiżowe wybrzeża to nie jedyna opcja. Ta sama śródziemnomorska linia brzegowa ciągnie się na północ wzdłuż Costa Blanca — Alicante, Calpe, Jávea, Torrevieja — gdzie progi wejścia są znacznie niższe i gdzie większość zagranicznych kupujących faktycznie zaczyna.
Po ostatnim gwizdku
Od 11 czerwca do 19 lipca uwaga całego świata skupiona jest na stadionach w 16 miastach Ameryki Północnej. Ronaldo, Haaland i Williams spędzą te tygodnie w hotelach i obiektach szkoleniowych tysiące kilometrów od Morza Śródziemnego. Potem piłka nożna staje — i dla kilku z nich dom oznacza spokojny skrawek hiszpańskiego wybrzeża, który budowali dla siebie od lat.
To samo wybrzeże, które w tym roku przyciągnęło ponad 10 miliardów euro kapitału instytucjonalnego. To samo wybrzeże, które każdy czytający te słowa może przejrzeć i na którym może kupić. Mistrzostwa Świata kończą się za pięć tygodni; hiszpańskie lato — nie.



